Szeremietiew oskarżony o korupcję

Anna Marszałek, Bertold Kittel, Rzeczpospolita, dn. 2004.04.24

Prokuratura Apelacyjna w Warszawie oskarżyła o korupcję Romualda Szeremietiewa, byłego wiceministra obrony w rządzie Jerzego Buzka. Grozi mu do 10 lat więzienia. Śledztwo w sprawie korupcji w MON zostało wszczęte po publikacji „Rz”.

– Akt oskarżenia został przesłany do Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia – powiedział „Rz” Zbigniew Jaskólski, rzecznik prasowy Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie.

Prokuratura oskarżyła Szeremietiewa o przekroczenie uprawnień, działanie na szkodę interesu publicznego, ujawnienie informacji niejawnych osobom nieuprawnionym oraz żądanie i przyjmowanie korzyści majątkowych. Zdaniem prokuratury dopuścił się on tych przestępstw między sierpniem 1998 r. a majem 2000 r.

Szeremietiew, jako pierwszy zastępca ministra, nadzorował zakupy dla wojska.

W 1998 r. kupił lancię kappa o wartości ok. 125 tys. zł za 60 tys. zł, czyli połowę ceny. Sprzedał mu ją znajomy diler Fiata, właściciel spółki Auto-Hit z Tych. Niedługo później jego firma zaczęła dostarczać samochody dla wojska.

W czasie śledztwa okazało się, Szeremietiew kazał swojemu asystentowi Zbigniewowi Farmusowi pomóc dilerowi Fiata w wygraniu przetargu. Farmus ukrył niekorzystne dla firmy dokumenty i kazał zmienić kryteria przetargu.

Szeremietiew namawiał też dyrektora Wojskowych Zakładów Lotniczych w Bydgoszczy do podpisania umowy na pośrednictwo ze swoją znajomą handlującą częściami do samolotów. Liczył na udział w zyskach z tych transakcji.

Akt oskarżenia obejmuje dilera Fiata oraz właścicielkę firmy handlującej częściami do samolotów. Grozi im od 5 do 8 lat więzienia.

Prokuratura oskarża także Szeremietiewa o dopuszczenie asystenta Zbigniewa Farmusa do tajnych materiałów, w tym dokumentów NATO, mimo że ten nie miał specjalnego certyfikatu (dokumentu wydawanego przez WSI).

Były wiceminister odpowiada z wolnej stopy, ale prokuratura wyznaczyła poręczenie majątkowe w wysokości 100 tys. zł (została ustanowiona hipoteka kaucyjna na należącej do niego nieruchomości).

Śledztwo w sprawie korupcji w MON prokuratura wszczęła po publikacji „Kasjer z Ministerstwa Obrony” („Rz” z 7 lipca 2001 r.), w której ujawniliśmy, że asystent Szeremietiewa Zbigniew Farmus, powołując się na szefa, domagał się łapówek od zagranicznych koncernów zbrojeniowych. Ustaliliśmy też, że Szeremietiew kupił willę i samochód, których wartość przekraczała jego dochody. On sam wyjaśniał te zakupy pożyczką od Farmusa.

Po publikacji Szeremietiew stracił stanowisko, a Farmus został w spektakularny sposób zatrzymany przez UOP w czasie próby ucieczki na promie do Szwecji. Proces asystenta jeszcze się nie zakończył.


Wszelkie prawa zastrzeżone © Romuald Szeremietiew.          Wojsko polskie, MON, Minister Obrony Narodowej