Przez fundację do sądu

Anna Marszałek,Rzeczpospolita, dn. 2006.03.31

Prokuratura bez rozgłosu wysłała do sądu drugi akt oskarżenia przeciwko Romualdowi Szeremietiewowi, wiceministrowi obrony w rządzie Jerzego Buzka i jego asystentowi Zbigniewowi Farmusowi. Szeremietiew i Farmus są oskarżeni o przywłaszczenie pieniędzy z założonej przez Szeremietiewa Fundacji Niepodległości Polski.

Były wiceminister przeznaczył pieniądze fundacji na własną kampanię wyborczą. – Potwierdzam, że skierowaliśmy do sądu akt oskarżenia przeciwko Romualdowi Sz. i Zbigniewowi F. – mówi „Rz” prokurator Zbigniew Jaskólski, rzecznik prasowy Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie.

Prokuratura zarzuca oskarżonym, że od września 1997 r. do marca 1999 r. w Warszawie „działając wspólnie i w porozumieniu” przywłaszczyli sobie z darowizn na rzecz fundacji 74 tysiące złotych.

Akt oskarżenia trafił do jednego z warszawskich sądów rejonowych 28 czerwca 2004 r. Mimo że sprawa Szeriemietiewa i Farmusa była głośna, prokuratura nie informowała mediów o wysłaniu aktu do sądu.

– Informowaliśmy o sprawach głównych – skierowaniu pierwszych, osobnych aktów oskarżenia przeciwko Zbigniewowi F. w 2002 r. i później Romualdowi Sz. w 2004 r. Sprawa fundacji była sprawą poboczną, wyłączoną z pierwotnego postępowania przeciwko F. – wyjaśnia prokurator Jaskólski. – Teraz pytacie o konkretną sprawę, to odpowiadam. Z informacji prokuratury wynika, że sąd nie wyznaczył jeszcze terminu rozprawy.

O sprawie fundacji „Rzeczpospolita” pisała m.in. w tekście „Kasjer z Ministerstwa Obrony” (4 lipca 2001 r.). Informowaliśmy wówczas, że jeden z najbliższych współpracowników wiceministra żąda od przedstawicieli przemysłu zbrojeniowego wpłat na utworzoną przez Szeremietiewa Fundację Niepodległości Polski. Fundacja mieściła się w mieszkaniu przy Lwowskiej 11, opłacanym przez Kancelarię Sejmu. Pod tym samym adresem znajdowało się także warszawskie biuro poselskie Szeremietiewa.


Wszelkie prawa zastrzeżone © Romuald Szeremietiew.          Wojsko polskie, MON, Minister Obrony Narodowej