Odsiedział 2,5 roku, choć jest niewinny

Izabela Marczak, Dziennik, dn. 2006.12.19

„Zbigniew Farmus został uniewinniony od zarzutów korupcji, i to jest najważniejsze. Głównie za zarzut łapówkarstwa odsiedział już w więzieniu 2,5 roku” – mówi DZIENNIKOWI Romuald Szeremietiew, były wiceminister obrony narodowej.

IZABELA MARCZAK: Według sądu Zbigniew Farmus ujawniał i ukrywał dokumenty, ale nie brał za to pieniędzy. Czy wierzy pan nadal w niewinność swojego asystenta?

ROMUALD SZEREMIETIEW: Wierzyłem i wierzę w jego niewinność. Sądzę również, że jego obrona, w apelacji od wydanego właśnie wyroku, wystąpi o wyjaśnienie zarzutu o ujawnianie tajemnic. Z tego, co mi wiadomo, to nie było żadnego ujawniania i ukrywania dokumentów.

– To znaczy?

– Zbigniew Farmus został uniewinniony od zarzutów korupcji i to jest najważniejsze. Głównie za zarzut łapówkarstwa odsiedział już w więzieniu 2,5 roku. Teraz nawet, jeśli się okaże, że coś ukrywał czy ujawniał, do więzienia nie pójdzie, bo już odbył wyrok. Ale jeśli się okaże przed sądem II instancji, że także niczego nie ukrywał i nie ujawniał, to za co on siedział?

– Dla pana osobiście wiadomość o oczyszczeniu Farmusa z zarzutu łapówkarstwa, jest…

– Pięknym prezentem pod choinkę, szkoda, że spóźnionym o kilka lat. Wyrok można było wydać w sierpniu-wrześniu 2001 r., biorąc pod uwagę niezmieniony przez lata śledztwa stan dowodów w tej sprawie.

– Czy spodziewa się pan uniewinnienia w swoim procesie, czy też częściowego skazania?

– Niczego się nie spodziewam, wiem, że jestem niewinny.


Wszelkie prawa zastrzeżone © Romuald Szeremietiew.          Wojsko polskie, MON, Minister Obrony Narodowej